Pod Brukiem Leży Plaża

Biuletyn warszawskiej Antify

Jeśli socjalizm, to tylko dla bogatych? Giganci biznesu na kroplówce polskich władz.

Pod koniec jednej z 10,5 godzinnych, nocnych zmian w magazynie Amazona pod Poznaniem, przyszło mi przerzucać ręcznie kilkadziesiąt kilogramów albumów z fotografiami pt. „Robotnicy. O klasie nieuchronnie odchodzącej do historii, w dobie powszechnej XXI-wiecznej automatyzacji i robotyzacji”. Uniwersyteckie teorie o „końcu pracy”, pomimo że brzmią atrakcyjnie, to wyraźnie odbiegają od doświadczenia 16 mln pracowników najemnych w naszym w kraju. Polska jest już trzecim największym magazynem w Europie [1], liderem w produkcji części samochodowych na kontynencie [2], największym przewoźnikiem towarów w UE [3] (co czwartą ciężarówkę w Europie prowadzi kierowca z Polski), największym europejskim producentem sprzętu AGD [4], drugim największym producentem mebli Ikea na świecie [5] itd. Klasa robotnicza w Polsce rośnie [6], choć ciągle wmawia się jej, że nie istnieje.

Bez polskich pracowników, gospodarka Unii Europejskiej nie mogłaby funkcjonować. Z drugiej strony przywileje, które globalne firmy uzyskują od centralnych i lokalnych władz, rujnują budżety naszych gospodarstw domowych, budżety miast i państwa. Jednym z przykładów forsowania socjalizmu dla bogatych, i kapitalizmu dla reszty społeczeństwa jest Poznań oraz okoliczne fabryki Volkswagena.

Fabryka rządzi miastem

Volkswagen Poznań zatrudniający około 10 tys. pracowników odlewni, montowni, spawalni i lakierni, operuje budżetem 4-krotnie większym niż miasto Poznań z 536 tys. mieszkańców [7]. Poza czasem poświęconym na sen, Poznaniacy zatrudnieni w VWP spędzają za murami fabryki więcej czasu niż we właściwym Poznaniu. Ci zrzeszeni w związku zawodowym OZZ Inicjatywa Pracownicza wskazują, że „miesiąc pracy w polskich fabrykach Volkswagena jest równy pięciu tygodniom w fabrykach niemieckich. Do tego dochodzi wyższe tempo taśmy. W sumie więc pracujemy dwa razy ciężej niż nasi koledzy z Niemiec lecz za 1/5 ich stawki” [8].

Kiedy w styczniu 2020r. związkowcy rozdawali ulotki pod bramami fabryk VWP, w których żądali obniżenia tempa pracy i skrócenia jej długości, wieloletni szef tej firmy Jens Ocksen otrzymał z rąk prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, „Złotą Pieczęć miasta Poznania”, symboliczny order za „wybitne zasługi dla miasta” [9].

Za podobnymi symbolicznymi gestami idzie materialna pomoc. Niezależnie od przynależności partyjnej, władze Poznania i okolicznych gmin, a także kolejne rządy krajowe konsekwentnie wspierają finansowo Volkswagena. Formalnym rozwiązaniem umożliwiającym wsparcie z publicznych środków jest zaliczenie jego fabryk w obręb Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dzięki temu w ciągu swojej działalności spółka Volkswagen Poznań otrzymała nominalnie 710 mln zł publicznego wsparcia w formie dotacji oraz zwolnień z podatków, z czego wykorzystała 201 mln zł [10].

Dla zarządu VWP niskie płace, wysokie tempo pracy, długi dzień roboczy wraz z finansową kroplówką od państwa i gmin, są receptą na biznesowy sukces. Co roku, fabryki VWP generują zysk rzędu 400-450 mln zł [11] i jest on co roku w całości przekazywany prywatnym udziałowcom VW w formie dywidendy. Wraz z pandemią koronowirusa, która chwilowo osłabiła rekordową koniunkturę w branży motoryzacyjnej, zarząd VWP ogłosił, że zakład nie jest przygotowany na spadek wpływów. Dzieje się tak dlatego, że zyski wytworzone przez załogę i transfery od państwa są z zasady przejadane przez zachodnich milionerów. W związku z tym, ok 3 tys. pracowników VWP straciło pracę, a zredukowaną załogę zmusza się do większego wysiłku, celem zachowania tempa produkcji.

Tymczasem władze Poznania, które od dekad zwalniają z podatków fabryki VW, w 2020r. ogłosiły deficyt w kasie miasta oraz potrzebę cięć socjalnych, wynikającą ze… zbyt małych wpływów z podatków. W efekcie, w lipcu 2020r. prezydent miasta przeforsował drastyczną podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Władze odebrały darmowe przejazdy uczniom, dwukrotnie podwyższają ceny biletów dla seniorów i rodzin wielodzietnych, a dla reszty pasażerów koszt podróży autobusem i tramwajem wzrósł o ponad 20% [12]. Podwyżki cen biletów zwiększyły budżet Poznania o 15 mln zł w 2020r [13]. To zaledwie 3% czystego zysku, jaki osiągnął VW Poznań w 2019r. dzięki zaniżonym płacom, zawyżonym normom i publicznej pomocy.

Neoliberalny charakter polityki władz publicznych wobec międzynarodowych koncernów jak Volkswagen Poznań sprawia, że to nie te koncerny, ale ich szeregowi pracownicy zrzucają się na budżety miast w znacznie większym stopniu. Nierówne obciążenia państwa wynikają nie tylko wprost z finansowej kroplówki dla firm w Specjalnych Strefach, jak np. VWP, ale też z ogólnych regulacji podatkowych w Polsce. Uściślając, państwo przydziela dużym miastom na prawach powiatu ok. 50% wpływów z zebranego podatku PIT (od osób fizycznych) i około 8% z CIT (od osób prawnych) [14].

Dodajmy do tego unikalny w skali światowej, regresywny system podatkowy w Polsce, który znacznie bardziej obciąża ubogich niż najbogatszych. Wobec ogromnych przywilejów dla milionerów, spawacz lub monter Volkswagen Poznań dźwiga na swoich barkach budżet miasta relatywnie bardziej niż międzynarodowy koncern, który notuje dochody przewyższające budżety polskich miast. Według programu władz, jeśli budżet miasta się nie spina, to w pierwszej kolejności ratują go pracownicy zmuszeni choćby do codziennego korzystania z miejskiej komunikacji. Tym samym, nawet jeśli nie pracujesz w fabrykach Volkswagena, to zamieszkując w Poznaniu, wspierasz finansowo tę firmę. Nie musisz montować aut za 1/5 stawki niemieckiego robotnika VW. Wystarczy, że kupujesz droższy bilet na autobus. Neoliberalne regulacje wdrażane na poziomie lokalnym i centralnym powodują, że w Polsce miliony ludzi zrzucają się na dobrobyt nielicznych milionerów.

Pomimo, że zwykle największe źródło wpływu w miejskich budżetach stanowi podatek PIT od zarobków zwykłych pracowników, to władze Poznania, jak również innych miast, z zasady nie wspierają pracowników i związków zawodowych w ich walkach o wyższe płace i poprawę warunków pracy. Prezydenci wręczają szefom koncernów ordery za organizację wyzysku, a dla ludzi pracy przygotowują cięcia socjalne i podwyżki cen za usługi publiczne.

Antyfaszyzm a krytyka UE

Związkowcy Inicjatywy Pracowniczej z branży produkcji i logistyki od lat ujawniają i krytykują systematyczny odpływ na Zachód potężnych zysków, których źródłem są niskie płace. W szerszym ujęciu proces ten opisuje francuski ekonomista Thomas Piketty. W książce „Kapitał i ideologia” Piketty wskazuje, że we wszystkich badanych krajach Europy Środkowo- -Wschodniej więcej środków finansowych wypływało do bogatszych krajów UE niż wpływało do tej części kontynentu. Polska w latach 2010-2016 otrzymała od UE środki finansowe w wysokości 2,7% PKB kraju, a w tym samym czasie z naszego kraju wytransferowano środki stanowiące niemal dwa razy więcej: 4,7% PKB [15]. W znacznym stopniu odpowiadają za to zaniżone płace w międzynarodowych koncernach i transfer potężnych, wypracowanych tu zysków do prywatnych kieszeni zachodnich elit, w postaci dywidend. Co za tym idzie, realna skala nierówności społecznych w Polsce jest zaniżana przez fakt, że grupą, która konsumuje owoce ciężkiej pracy w Polsce, częściej są zachodni udziałowcy lokalnych fabryk niż rodzimi oligarchowie.

W tym kontekście, krytyka relacji Polski i Unii Europejskiej z perspektywy pracowniczej jawi się nie tylko jako zrozumiała, ale wręcz niezbędna, jeśli nie chcemy sponsorować fortun zachodnich miliarderów z własnych, płytkich kieszeni.

Jeżeli nie chcemy sponsorować fortun miliarderów z bogatszej części UE z własnych płytkich kieszeni, to krytyka relacji Polski i Unii Europejskiej z perspektywy pracowniczej jest niezbędna. Krytyka ta jest rzadko podnoszona przez lewicę, gdyż stosunkowo rzadko uczestniczy ona w walkach pracowniczych. Piketty, jak również szereg innych badaczy i aktywistów w Europie i USA zwracają uwagę, że grupy i partie lewicowe reprezentują dziś gównie przedstawicieli wykształconej klasy średniej, a zakorzenione są częściej na wyższych uczelniach niż w fabrykach [16].

Skrajna prawica podejmuje za to krytykę Unii Europejskiej, eskalując konflikty kulturowe i „walcząc z dewiacjami”. Do tych dewiacji zalicza jednak wszystko, tylko nie Specjalne Strefy Ekonomiczne. Mało tego, premier polskiego rządu, Mateusz Morawiecki broni przed Unią „tradycyjnego modelu rodziny”, a zarazem wdraża bliski krajom kolonialnym program „cała Polska Specjalną Strefą Ekonomiczną”, ku uciesze unijnych krezusów [17].

Jeśli polski ruch antyfaszystowski chce mieć zdolność reprezentowania interesów 16 mln ludzi utrzymujących się z własnej pracy, nie może być oderwany od powyższych konfliktów klasowych i oddawać krytykę UE prawicy. Wszelkie ideologie, które zamazują istnienie świata pracy i jego potrzeby – od lewicowych mitów o „końcu pracy” i „kapitalizmie platformowym”, po prawicowe brednie o „kulturowym marksizmie” – wzmagają wyzysk i przybliżają wizję korwinowskiej dyktatury.

Antek Wiesztort, Poznańska Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza

  1. „(…) Mimo presji na wzrost płac, koszt pracy jest wciąż naszym
    atutem i kusi inwestorów zagranicznych. (…) Wciąż aktywne są
    lokalne specjalne strefy ekonomiczne, oferujące inwestorom szereg
    preferencji i ulg podatkowych.”
    https://www.propertynews.pl/magazyny/polskie-magazyny-logistycznym-
    sercem-europy,61262.html
  2. https://wgospodarce.pl/informacje/68826-motoryzacja-polskaliderem-
    w-produkcji-czesci
  3. https://forsal.pl/artykuly/1454375,polska-jest-najwiekszymprzewoznikiem-
    w-transporcie-drogowym-ue.html
  4. https://businessinsider.com.pl/polska-liderem-w-produkcji-agd-
    -w-europie/4g77zy5
  5. https://strefabiznesu.pl/polska-byla-pierwszym-po-szwecji-kraj-
    -w-ktorym-blisko-60-lat-temu-rozpoczela-sie-produkcja-mebli-dlaikea/
    ar/c3-15079399
  6. Wykres historyczny 1992-2020:
    https://rynekpracy.org/statystyki/liczba-pracujacych/
  7. Volkswagen Poznań Sp. z o.o., Sprawozdanie finansowe za rok
    obrotowy od 1.01 do 31.12.2019:
    Przychody ze sprzedaży: 18 mld 473.824,
    Koszt własny sprzedaży: -17 mld 683.463
    https://ekrs.ms.gov.pl/rdf/pd/search_df
    Uchwała nr XXI/373/VIII/2019 Rady Miasta Poznania z dnia 17
    grudnia 2019 r. (Biuletyn Informacji Publicznej)
    Dochody budżetu na 2020 rok: 4 385.119.566,00 zł
    Wydatki budżetu na 2020 rok: 5 154.251.956,00 zł
  8. Pełna treść ulotki komisji międzyzakładowej OZZ IP w VWP:
    https://tinyurl.com/VW-IP-8-20
  9. https://www.poznan.pl/mim/info/news/zlota-pieczec-miasta-
    -poznania-dla-jensa-ocksena,142404.html
  10. SUDOP UOKIK. Nazwa beneficjenta pomocy: Volkswagen Poznań
    Sp. z o.o. NIP beneficjenta pomocy: 7820032965
  11. Volkswagen Poznań Sp. z o.o., Sprawozdania finansowe za lata
    2016-2019, https://ekrs.ms.gov.pl/rdf/pd/search_df
  12. https://poznan.naszemiasto.pl/podwyzka-cen-biletow-mpkpoznan-
    juz-od-lipca-bedzie-bolesna/ar/c15-7767616
  13. Tamże
  14. https://www.podatki.biz/artykuly/4_45.htm
  15. https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/
    wysoka-cena-pieniedzy-z-ue/
  16. Np. Jacobin: wywiad z V. Chibberem, „How the Left Became
    Populated with the Middle Class”, https://youtu.be/SZaiG9wRuMc
  17. https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/
    polska-specjalna-strefa-ekonomiczna-wizja-mmorawieckiego/
    0ky4tj1

Categorised as: Felieton



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *