Pod Brukiem Leży Plaża

Biuletyn warszawskiej Antify

Koalicja Antyfaszystowska odwołuje tegoroczną akcję

Tegoroczna demonstracja „Za wolność waszą i naszą!”, mimo miesięcy przygotowań, nie odbędzie się. To dla nas decyzja trudna, ale uważamy ją za najlepszą możliwą w obecnej sytuacji. Decydujemy się na to w rocznicę „Kryształowej Nocy”, kiedy należy głośniej, niż kiedykolwiek ostrzegać o tym, jak blisko jesteśmy warunków, które pozwoliły na tamte tragiczne wydarzenia. Chcemy też jednak uniknąć popełniania dawnych błędów i zamiast ślepo przeć naprzód, każdorazowo znajdować lepsze, skuteczniejsze sposoby walki o Waszą i naszą wolność. W tym roku wyjątkowo będzie to oznaczało brak zorganizowanej antyfaszystowskiej obecności na ulicach tego konkretnego dnia.


Mamy świadomość, że rządząca prawica próbuje dodatkowo zaognić obecne protesty i doprowadzić do rozlewu krwi. Byleby podzielić ludzi, powiększyć swoją władzę i odwrócić uwagę od zatrważającej skali ich nieudolności, malwersacji i porzucenia ludzi pracy w czasie pandemii. Nie damy się wciągnąć w konfrontację, do której dąży rząd szczujący przy użyciu absolutnych kłamstw jak rzekomy przyjazd „niemieckiej antify”, rzekome finansowane czy szkolenie przez opozycję, czy nasze jakoby „infiltrowanie” protestów. Wszyscy widzieliśmy i słyszeliśmy jak 'minister Bezpieczeństwa Narodowego' Kaczyński, otwarcie wzywał bojówkarzy na ulice. Widzieliśmy też, jak ich nieudolni liderzy pokroju Bąkiewicza, na zawołanie gotowi są ryzykować zdrowiem omamionych propagandą chłopców i atakowanych przez nich demonstrantek dla swojej korzyści, sami jednak wykorzystają policję jako prywatnych ochroniarzy. Szczując przeciw nam swoich ORMOwców; faszystowskich bojówkarzy werbujących się z ruchu nacjonalistycznego oraz posłusznych im odłamów sceny kibicowskiej liczą, że dadzą radę nas zastraszyć. My jednak nie pozwolimy na to nigdy i jak ponownie pokazały wydarzenia na niedawnych demonstracjach, kiedy zajdzie taka potrzeba — będziemy się skutecznie bronić. Tak jak bezpośredni sprzeciw demonstrantek może zmusić do ucieczki bojówkarzy, tak tylko masowy sprzeciw, opór i eskalujące protesty mogą doprowadzić do usunięcia religijnych fundamentalistów z rządu. Nie będziemy więc poświęcać czasu pionkom, kiedy walczymy z ich mocodawcami.

Dlatego też nie bez dumy, możemy wprost stwierdzić, że znaczna część osób zajmujących się w Koalicji Antyfaszystowskiej organizacją naszego streetparty aktywnie zaangażowała się w ostatnie protesty na rzecz praw kobiet. Aktywność na polu antyrepresyjnym, organizacyjnym i innych pochłonęła większość wolnego czasu i sił wielu z nas i w tej chwili uważamy to za priorytet względem dorocznej demonstracji.
Z oczywistych przyczyn nie mamy też w tym roku możliwości legalizacji zgromadzenia. Dzięki latom doświadczeń doskonale wiemy, że w przeciwieństwie do neofaszystów, mogących swobodnie co roku łamać prawo bez najmniejszej reakcji ze strony policji, wobec nas nigdy nie będzie żadnej taryfy ulgowej. W razie zwołania zgromadzenia spodziewamy się natychmiastowych prób rozbicia demonstracji, tak ze strony policji, jak i działających zza ich pleców faszystów. Nasz opór ma być skuteczny, nie przyjmiemy więc przypisanej nam w tym spektaklu roli.
W końcu mamy też oczywiście do czynienia z pandemicznym niebezpieczeństwem — jeśli więc nie występuje absolutna konieczność wyjścia na ulicę, jak w przypadku strajku kobiet, nie chcemy dodatkowo Was narażać.


Od wielu lat ukoronowaniem całorocznej aktywności była właśnie nasza ogólnopolska demonstracja antyfaszystowska pod hasłem „Za wolność Waszą i Naszą”. Sądzimy, że udało się nią przełamać strach i marazm wobec największego marszu neofaszystów w Europie – pokazałyśmy, że zorganizowane i zjednoczone jesteśmy silne. Antyfaszyzm to jednak nie konkretna demonstracja, a działanie każdego dnia. Jest życiową postawą i projektem społecznym. Zakłada walkę przeciwko każdej formie wykluczenia i postulat równości każdego człowieka. Antyfaszyzm jest dla nas zarówno organizowaniem zbiórek na rzecz osób z doświadczeniem uchodźstwa, wspieraniem akcji przeciw wykluczeniu osób LGBT+, jak i działalnością w związkach zawodowych. Ale również codziennym reagowaniem — na homofobiczny komentarz, czy rasistowskie graffiti pod blokiem.
Dlatego apelujemy do Was o podejmowanie lokalnych działań i aktywne wspieranie grup walczących z nierównością i wykluczeniem. Czy w grupach bezpośrednio zajmujących się działalnością antyfaszystowską, czy feministycznych, pro-uchodźcych, niezależnych związków zawodowych, organizacji LGBT+. Wzywamy Was do angażowania się wszędzie tam, gdzie potrzeba ducha Antify — determinacji i kolektywnego oporu wobec tych, którzy chcą nas zastraszyć i podzielić. Pamiętajcie też o prostych sposobach na codzienne działania, kilka podrzucamy tu: Codzienny antyfaszyzm. My już planujemy kolejne działania, o czym będziemy Was na bieżąco informować. Lada dzień uruchamiamy dystrybucję nowego numeru antyfaszystowskiego biuletynu „Pod Brukiem Leży Plaża”, a także możliwość nabycia vlepek. Planujemy też akcje uliczne na kolejny rok, będą one jednak uzależnione od aktualnej sytuacji epidemiologicznej. Śledźcie nasz profil, działajcie odważnie, ale rozsądnie, uważajcie na siebie, ale przede wszystkim — zawsze wspierajcie się nawzajem w walce o lepszą przyszłość dla nas wszystkich!
Koalicja Antyfaszystowska


Categorised as: Felieton



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *