Pod Brukiem Leży Plaża

Biuletyn warszawskiej Antify

Koalicja Antyfaszystowska odwołuje tegoroczną akcję

Tegoroczna demonstracja „Za wolność waszą i naszą!”, mimo miesięcy przygotowań, nie odbędzie się. To dla nas decyzja trudna, ale uważamy ją za najlepszą możliwą w obecnej sytuacji. Decydujemy się na to w rocznicę „Kryształowej Nocy”, kiedy należy głośniej, niż kiedykolwiek ostrzegać o tym, jak blisko jesteśmy warunków, które pozwoliły na tamte tragiczne wydarzenia. Chcemy też jednak uniknąć popełniania dawnych błędów i zamiast ślepo przeć naprzód, każdorazowo znajdować lepsze, skuteczniejsze sposoby walki o Waszą i naszą wolność. W tym roku wyjątkowo będzie to oznaczało brak zorganizowanej antyfaszystowskiej obecności na ulicach tego konkretnego dnia.

Read the rest of this entry »

Codzienny antyfaszyzm

Faszyzm oznacza ścisłą hierarchię i dyskryminację wszystkich tych, którzy i które nie pasują do fantazji o monolitycznej rasie i narodzie. Antyfaszyzm to walka o równość i reakcja na dyskryminację. Jest zarówno agendą polityczną, jak i codzienną postawą. Oznacza aktywne wspieranie wykluczanych grup, takich jak migrantki i migranci, osoby z niepełnosprawnością, kobiety, osoby w kryzysie bezdomności, pracownice i pracownicy, czy osoby nieheteronormatywne (LGBT+). Jak to robić?

Read the rest of this entry »

Dlaczego nie warto delegalizować ONR?

Trzy lata rządów Prawa i Sprawiedliwości upłynęły pod znakiem ideologicznego przesunięcia prawicy na bardziej skrajne pozycje. Narracje spotykane wcześniej w narodowo-radykalnym podziemiu przejęli rządowi politycy, a media publiczne promują idee 10 lat temu pojawiające się na brutatnych ulotkach. Doprowadziło to do aktywizacji środowisk nacjonalistycznych i rasistowskich, które z jednej strony rywalizują z partią rządzącą w radykalizmie, z drugiej zaś pełnią rolę ulicznej przybudowy rządu, dostając w zamian intratne posady w państwowych mediach i spółkach, a jeden z narodowych liderów (nota bene oskarżony o poważne malwersacje finansowe) znalazł nawet swoje miejsce w rządzie.

Wszystko to zapewnia środowiskom skrajnej prawicy niespotykaną dotychczas bezkarność. Mowa nienawiści jest na porządku dziennym, przemoc polityczna oraz rasistowska pozostają bagatelizowane, a kolejne postępowania przeciwko narodowcom są umarzane lub sprawców nie ściga się w ogóle. Gdy policja powołuje wyspecjalizowane oddziały do rozpracowywania niewielkich grupek opozycji, w siłę rosną organizacje neonazistowskie, bez większych przeszkód prowadzące swoją agitację i działające na różnych polach. Read the rest of this entry »


Ziemia, na której żyją ludzie: Wywiad z dr hab. Michałem Hererem

Pod Brukiem Leży Plaża: Czym jest dla Ciebie faszyzm?

Michał Herer: Nie wydaje mi się, żeby najważniejszą rzeczą tutaj była jakaś ścisła definicja faszyzmu. Oczywiście, filozofowie lubią sobie definiować różne rzeczy,
a w dyskusjach politycznych, czy światopoglądowych dobrze jest mieć pewną jasność co do rozumienia pojęć. Zazwyczaj poruszamy się w tej kwestii pomiędzy dwoma ekstremami: rozszerzaniem do utraty znaczenia i zawężaniem do absurdu.

Nie jest dobra taka sytuacja, kiedy faszyzm rozumiemy tak szeroko, że może on obejmować właściwie wszelkiego rodzaju hierarchiczne relacje czy relacje władzy. Czasem można usłyszeć, że z faszyzmem mamy już do czynienia, kiedy np. konduktor sprawdza nam bilety. To, w jaki sposób odnosi się do nas człowiek w jakimś uniformie, reprezentujący jakąś władzę czy instytucję, egzekwujący od nas coś, np. posiadanie ważnego biletu w autobusie, może czasem przybierać takie formy, które świadczą o pewnej faszyzacji stosunków codziennych. Takie sytuacje zazwyczaj nie są przyjemne, szczególnie kiedy nie mamy tego biletu. Nie uogólniałbym jednak pojęcia faszyzmu do tego stopnia, ryzykujemy bowiem, że straci ono wszelką ostrość. Read the rest of this entry »


Mit socjalnego PiSu

Często spotyka się twierdzenie, zwłaszcza wśród liberalnej opozycji, jakoby Prawo i Sprawiedliwość była partią „socjalistyczną”. Od dawna krytykuję rozpowszechnianie tego rodzaju oderwanych od faktów opowieści. Przede wszystkim, żadna partia, która nie dąży do uspołecznienia środków produkcji (a więc oddania ich pod kontrolę społeczną, a nie pod kontrolę biurokracji partyjnej czy rządowej) nie może być określana jako socjalistyczna. Nawet jeśli pojawią się tu i ówdzie jakieś wymuszone pod presją ustępstwa socjalne, to i tak „socjal” nie jest tożsamy z socjalizmem mimo podobieństwa nazw.

Read the rest of this entry »


Aparat represji w działaniu

W 2017 roku głośno było o sprawach związanych z polską policją – torturach na komisariatach oraz zamordowaniu Igora Stachowiaka. Ale tortury i morderstwa to tylko ostatnie stadia choroby trawiącej aparat represji jako taki.

Pierwszy problem wynika bezpośrednio z monopolu policji na stosowanie przemocy. Policjanci są praktycznie bezkarni – w wypadku przestępstwa popełnionego przez funkcjonariusza musieliby de facto ścigać samych siebie, a to źle wpływa na wizerunek policji, o partykularnych interesach nie wspominając. Zamiast tego, policjanci wraz z przełożonymi zajmują się zacieraniem śladów. Jedyny moment, kiedy sprawcy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności, to kiedy sprawa stanie się na tyle głośna w mediach, że nie da się jej zamieść pod dywan.
Read the rest of this entry »


1943: bunt w Sobiborze

Na konferencji w Wannsee 20 stycznia 1942 roku, naziści podjęli decyzję o tzw. ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej. Zdecydowano o eksterminacji narodu żydowskiego. Wymordowanie kilku milionów ludzi było skomplikowaną operacją logistyczną. Do jej celu Niemcy wybudowali sieć tajnych obozów zagłady. Jednym z nich był obóz w Sobiborze, znany jako SS-Sonderkommando Sobibor. W obozach koncentracyjnych, jak Auschwitz, Dachau czy Majdanek więzień miał szanse przeżyć. Mimo głodu, ciężkiej pracy, okrutnych warunków – skrajnie mała szansa istniała. W obozie śmierci tej szansy nie było. Praktycznie wszyscy więźniowie byli zgładzeni zaraz po przybyciu do obozu. Jedynie niewielka grupa była oszczędzana przez nazistów – ci więźniowie byli potrzebni do obsługi obozu. Jednak historia powstania w Sobiborze, pokazuje, że nawet tam, gdzie nie ma szans na przeżycie, da się je wywalczyć. Read the rest of this entry »


Czy rodziny z dziećmi mogą być faszystowskie?

Mąż, żona, dwójka dzieci trzymających się za rękę i trzecie w wózku; w dłoni „głowy rodziny” wielka polska flaga. I podpis „typowi polscy faszyści”. Tak wyglądał rysunek satyryczny popularnego artysty skrajnej prawicy, stworzony w celu ośmieszenia anarchistów i lewicowców, oskarżających Marsz Niepodległości o szerzenie faszyzmu. Ta narracja przez ostatnie lata stała się główną linią obrony polskiej, prawicowej ekstremy. Bo jak to możliwe, by faszyzm – coś pełnego zła i okrucieństwa– mógł kojarzyć się komuś z bezbronnymi, niewinnymi rodzinami z dziećmi, które chcą tylko wyrazić swój patriotyzm? Kim są ci lewaccy ekstremiści, którzy w uśmiechniętych matkach z wózkami i orzełkiem w klapie widzą jakieś zagrożenie? Oto argumentacja, którą mogliśmy słyszeć na prawicy jak mantrę, gdy media całego świata relacjonowały w listopadzie 50-tysięczny pochód prawicy, nazywając go (słusznie) „największym faszystowskim marszem w Europie”. Read the rest of this entry »


DOSYĆ

W ostatnim numerze anarchistycznej gazety A-TAK, redakcja zapoczątkowała dyskusję w temacie „Jaki antyfaszyzm?”, której celem ma być zmierzenie się z dotychczasowymi błędami i niemocą ruchu. Ukazały się w niej dwa teksty – „Utracona historia Antify” oraz „Nacjonalizm chroni Balcerowicza” – oba można znaleźć na profilu Facebook.com/atakgazeta/. Włączając się do dyskusji, redakcja naszego biuletynu zamieszcza nieniejszy, nadesłany tekst Xawerego Stańczyka. Zachęcamy wszystkich zainteresowanych i wszystkie zainteresowane do włączenia się w debatę i nadsyłania tekstów na antyfaszystowska.warszawa@riseup.net.

Read the rest of this entry »